Z kradzionym telefonem chciał wyjechać z Milicza – na dworcu kolejowym został zatrzymany przez policjantów
Tylko kilkanaście minut cieszył się skradzionym telefonem komórkowym zatrzymany przez policjantów mieszkaniec powiatu kłodzkiego, który będąc na tzw. „gościnnych występach” w Miliczu ukradł go przygodnie poznanemu pokrzywdzonemu. Policjanci zatrzymali sprawcę kradzieży na dworcu kolejowym udaremniając mu wyjazd z Milicza. Oprócz skradzionego telefonu policjanci znaleźli przy mężczyźnie także kilka porcji amfetaminy – do czasu wyjaśnienia okoliczności sprawy 31-latek trafił do celi policyjnego aresztu.
We wtorek 26 maja w godzinach popołudniowych do milickiej komendy Policji przyszedł mieszkaniec Milicza i powiadomił o kradzieży jego telefonu komórkowego. Pokrzywdzony powiedział, że zaprosił do swojego mieszkania przygodnie poznanego mężczyznę. Gdy przebywał w łazience, jego gość wykorzystując okazję i chwilę nieuwagi pokrzywdzonego zabrał jego telefon komórkowy o wartości 900 złotych i wyszedł z mieszkania udając się w nieznanym kierunku. Pokrzywdzony wskazał policjantom wygląd sprawcy kradzieży, który został przekazany pełniącym służbę policyjnym patrolom.
Już po kilkunastu minutach mężczyzna odpowiadający wyglądem opisowi sprawcy kradzieży został zauważony przez policjantów, gdy wchodził na teren miejscowego dworca kolejowego. Policjanci zatrzymali mężczyznę tuż przed odjazdem pociągu. Okazał się nim 31-letni mieszkaniec powiatu kłodzkiego. Mężczyzna był nietrzeźwy – miał w organizmie ponad 2,4 promila alkoholu – i nie potrafił logicznie wytłumaczyć co robi w Miliczu. Przy mężczyźnie policjanci znaleźli skradziony telefon oraz mały woreczek z zawartością charakterystycznego białego proszku. Użyty przez policjantów tester narkotykowy potwierdził, że była to amfetamina w ilości kilku porcji. Do czasu wytrzeźwienia i wyjaśnienia okoliczności sprawy 31-latek trafił do celi policyjnego aresztu.
Następnego dnia mężczyzna usłyszał zarzuty dokonania dwóch przestępstw – kradzieży telefonu komórkowego o wartości 900 złotych oraz posiadania wbrew przepisom ustawy substancji psychotropowej w postaci amfetaminy. Po przesłuchaniu podejrzany został zwolniony, natomiast odzyskany przez policjantów telefon został już zwrócony właścicielowi. Sprawa znajdzie swój finał w miejscowym sądzie, gdzie podejrzany 31-latek odpowie za popełnione w Miliczu przestępstwa.
Oficer prasowy KPP w Miliczu
podinsp. Sławomir Waleński