Za więzienny mur trafił sprawca licznych kradzieży sklepowych
Zatrzymany przez miejscowych policjantów mieszkaniec Milicza, który od pewnego czasu dokonywał kradzieży sklepowych na terenie miasta oraz groził pobiciem pracownicy jednego ze sklepów, najbliższe miesiące swojego życia spędzi za więziennym murem. Osadzenie mężczyzny w areszcie śledczym, to skutek jego wcześniejszych konfliktów z prawem. Na mężczyznę czekają także konsekwencje prawne ostatnich kradzieży i wypowiadanych gróźb.
W niedzielę 13 września około godziny 19:30 policjanci otrzymali zgłoszenie, że mężczyzna znany już policjantom z wcześniejszych licznych interwencji, w sklepie w Rynku w Miliczu ukradł osiem puszek z piwem, po czym uciekł ze sklepu w nieznanym kierunku. Po kilku minutach patrolowania okolicznych ulic policjanci zauważyli poszukiwanego mężczyznę, który natychmiast został zatrzymany. 41-letni mieszkaniec Milicza miał przy sobie skradzione puszki od piwa, które były już puste. Mężczyzna był pod wyraźnym działaniem alkoholu, a jak ustalono, przed zatrzymaniem groził pobiciem pracownicy okradzionego sklepu. W związku z tym do czasu wytrzeźwienia i wyjaśnienia sprawy 41-latek został osadzony w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.
W trakcie zatrzymania mężczyzny do Komendy Powiatowej Policji w Miliczu wpłynęła z miejscowego Sądu Rejonowego dokumentacja, z której wynikało, że sąd polecił policjantom natychmiast doprowadzić tego mężczyznę do Aresztu Śledczego we Wrocławiu celem odbycia kary orzeczonej w innej, poprzedniej jego sprawie. W związku z tym w godzinach przedpołudniowych we wtorek 15 września policjanci realizując sądowy nakaz doprowadzenia przewieźli zatrzymanego 41-latka do wrocławskiego aresztu śledczego celem odbycia zasądzonej kary pozbawienia wolności.
Oficer prasowy KPP w Miliczu
podinsp. Sławomir Waleński